Jednak ja jestem trochę pogubiony. Jak mam poznać że kocham? Często mam tak, że nie czuję nic, to wywiera na mnie presję psychiczną, że powinienem cały czas się cieszyć że ją mam, być szczęśliwym itp. Było też wiele momentów, kiedy byśliśmy szczęśliwi z wzajemnej obecności, wiele razem przeszliśmy Wiem, że mam
Tłumaczenia w kontekście hasła "czy ja go" z polskiego na hiszpański od Reverso Context: Czy ja go kocham?
Dzwoni do Ciebie i pyta się co u Ciebie słychać. Zawsze, gdy czujesz, że grunt pod Twoimi nogami się wali i jedyne, na co masz ochotę, to się ukryć w jego ramionach i to dostajesz, to jest właśnie sygnał, że Ciebie kocha. Jeżeli jednak do Waszego związku dotrą jakieś problemy, to kochający mężczyzna zawsze będzie próbował
Mogę cię nie kochać, ale zrobię cię jak chcesz. I pewnie każdy chłopak wygląda lepiej ode mnie. I pewnie wziąłby cię na serio, a ja nie chce. To jest proste i piękne jak siano
Chłopak którego kocham nienawidzi mnie ! Mam na imię Natalia. Zakovhałam się w takim jednym zajefajnym chłopaku. Niestety na wycieczce mialam z nim przygodę. Graliśmy w flirt i powiedziałam mu że go kocham a on mnie lecz potem powiedział że odmawia. Do dziś mnie za to nienawidzi że go kocham.
czy on mnie kocha jak sprawdzić czy on mnie kocha On spotyka się ze mną tylko z jednego powodu, a ja go kocham… M. zastanawia się, co dalej zrobić z tym uczuciem.
Czy on ci coś daje? Tak, wiele razy. Nic. Kwiaty 1-2 razy. Nie sądzę, żeby miał takie pomysły. Czy on cię komplementuje? Często. On jest taki słodki! Nie. Prawdopodobnie tak. To ja go komplementuję. Czy on się z kimś umawia? Ma dziewczynę, a nie mnie. Ma dziewczynę, to ja. Nie. Nie wiem. Jeśli zaprosisz go w jakieś miejsce, co
Q9dv. napisał/a: soniaczka69 2008-02-09 17:14 o to taki problem,mam 20 lat a on z chłopakiem dwa lata,juz 2 razy zrywalam raz bo wybrał kolegow a drugi bo nie iwiedziałam czy go kocham,ale zawsze byłam tak słaba za bardzo wrazliwa i wracałam bo mowił ze kocha ,ze sie zmieni i...i nigdy to nie oj czesto sie kłocimy przewaznie o głupoty ale z jednego małego problemu powstaje ogromny potrafimy 2 tyg sie nie odzywac,przewaznie on pierwszy sie odezwie,ale jak ma wine to zawsze i tak jest moja ,nigdy nie przeprasza...przewanie ja zaczynam wojne ..i po kazdej kłotni mam głupie mysli ze nie chce juz z nim byc z jego matka miałam awanture,2 lata sie nie wtracała ale juz nie mogła słuchac ciagłych wrzaskow i wyzwisk tylko z moich ust bo on nigdy mnie nie wyzwała nie mi ze go nie kocham, ze oszukuje go i ze byłabym go w stanie zdradzic,ze ja nie zasługuje na jego miłośc ,wyszłam na ta najgorsza...czuje sie przyznawac jej racje ,moze naprawde go nie kocham/???Zamieszała mi w mi wypomina ze zostawiłam go na swieta ,na sylwestra,bo gdybym go kochała to zostałabym przy jest dla mnie dobry,bardzo mnie kocha,ale zawsze z kolegami sie spotyka jak przyjezdzam i musze wysłuchiwac tych ich meskich cos mi sie w nim nie podoba ,ale zaczynam sie głebiej zastanawiac czy ja naprawde go kocham??wyznaje mu miłosc ale nie znam chyba jeszcze głebszego słowa kocham ...nie wiem co to jest miłosc...nie moj 1 powazny chłopak...pomocy
zapytał(a) o 16:03 Czy ja go na prawdę kocham ? : / W wakacje, do mojego kolegi (młodszego) przyjechał kuzyn (starszy ode mnie). Chyba się w sobie zakochaliśmy... Bardzo mi się podobał i ja chyba mu bo mnie "obmacywał" i tak jakby "przytulał". Strasznie mi się "podlizywał" i mnie podrywał. Był u mojego kolegi 1 dzień...Wszystko się w 1 dniu zdarzyło. Tylko największy problem w tym, ze ja mieszkam w Kołobrzegu (nad morzem) a on w Oleśnicy ( koło Poznania)... : / :(Ciągle o nim myślę. Ciągle on mi się śni. Zawaliłam przez to nauke bo w szkole zamiast się skupić, to o nim myślałam. Mam nadzieję że jeszcze przyjedzie. Pytałam się kolegi, kiedy przyjeżdża jego kuzyn i powiedział, że w święta.. A jak już przyjedzie to jak mam się zachować?Znalazłam na necie jego zdjęcie i ciągle na nie sie gapie ! ; (((((Tylko też nie wiem, czy on mnie wgl pamięta... Dla mnie jest kimś bardzo ważnym ale nie wiem czy ja dla niego też... POWIEDZCIE MI, CZY JA GO NAPRAWDĘ KOCHAM. I JAK MAM SIĘ ZACHOWAĆ JAK ON PRZYJEDZIE I GO SPOTKAM? ;( strasznie za nim tęsknię ... ;( To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać 1 ocena Najlepsza odp: 100% Najlepsza odpowiedź Nie kochasz go. To zauroczenie. Tak naprawde nic o nim nie wiesz. Mysle, ze powinnas sprobowac zapomniec i w swieta od niego uciekac.. Bo tak jak sama mowisz, juz zawalilas nauke, a pomysl co bedzie jak sie rozkrecicie. Bedziesz strasznie cierpiala. Mowi sie ze odleglosc to nie przeszkoda, ale to nie jest prawda. To strasznie wielka przeszkoda w tym sie ! Odpowiedzi Tylko Ty powinnaś wiedzieć czy go kochasz czy nie. [LINK] kochasz go :]a co do jego miłości do dużo osób się podlizuje itp. ale może jest to miłość . Uważasz, że ktoś się myli? lub
Kamil Durczok cały czas jest aktywny w swoich mediach społecznościowych. Co jakiś czas dzieli się swoimi przemyśleniami, ale też pokazuje, co się dzieje w jego życiu prywatnym. Tym razem pokazał nagranie z kuchni, na którym nie był sam. Zdobył się też na wyznanie pełne czułości. O kogo chodzi? Kamil Durczok postanowił pokazać, jak spędza czas. Okazało się, że dziennikarz akurat był w kuchni, gdzie przygotowywał wegańskie spaghetti z pieczarkami, pomidorkami koktajlowymi i cukinią. Telefonem pokazał wszystkie składniki wyłożone na blacie, a potem nakierował kamerę na swojego towarzysza. "A asystent śpi... Spaghetti wege to nie jego klimaty" dodał napis, a w poście dodał jeszcze szczere wyznanie: "Taki wieczór… Ja Go kocham a On śpi". Chodzi oczywiście o psa, który ostatnio jest nieodłącznym towarzyszem Kamila Durczoka. Faktycznie, czworonóg wydaje się nieco znudzony tym, co się dzieje w kuchni, jednak wiernie śpi u stóp swojego właściciela. Jedna z internautek zasugerowała, żeby dziennikarz otworzył lodówkę, a pies na pewno szybko się obudzi. - A żebyś wiedziała. Kupiłem mu odrobinkę swojskiej kiełbaski. Leży pod tą lodówką od 14 - odpowiedział jej w komentarzu. Widać, że Kamil Durczok darzy swojego pupila wyjątkowym uczuciem. Już wcześniej pokazywał, że nawet wspólnie pływają. A jeśli pływać, to w Polsce. Mamy najgłębszy basen w Europie! Szczegóły tutaj. Sprawdź: Tego Krystyna Pawłowicz się nie spodziewała. Oto piosenka złożona z jej tweetów W naszej galerii możesz zobaczyć jak zmieniał się Kamil Durczok. Sonda Lubisz psy? Tak Nie Trudno powiedzieć
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2012-06-14 21:01:55 Ostatnio edytowany przez przeminęłozwiatrem (2012-06-14 21:04:37) przeminęłozwiatrem Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-29 Posty: 77 Temat: Nie wiem czy nadal kocham ale nie umiem się rozstać Cześć Mam problem nie wiem czy nadal kocham chłopaka. Jesteśmy razem 2 lata, od roku mamy ciągłe kryzysy, zaczęły się kłótnie o pierdoły... Od Listopadzie zerwaliśmy ale na jakieś, 2 tygodnie. Sytuacja powtórzyła się w kwietniu tym razem było gorzej bo przez miesiąc żyliśmy w zawieszeniu, mnóstwo kłótni, nieporozumień, gorzkich słów... Tym razem to ja bardzo chciałam powrotu, mimo tego że na początku byłam pewna swojej decyzji o rozstaniu, po 2 tygodniach zaczęłam bardzo tęsknić i kiedy poczułam, że mogę go stracić zdałam sobie sprawę że bardzo go kocham mimo wielu dzielących nas różnic. Problem w tym że w maju się zeszliśmy ale jakoś tak już nie jest jak dawniej oboje mamy do siebie wiele żalu i mimo starań obojga jakoś tak średnio wychodzi ;( chłopak wiem że się stara, okazuje mi miłość... tylko że mimo to nadal się sprzeczamy o wszystko. Na początku czerwca znowu strasznie się pokłóciliśmy,mój chłopach to straszny choleryk. Po tej kłótni nagle coś we mnie się zmieniło W głowie ciągle siedzi mi myśl, że ja jednak nie mogę z nim być, bo inaczej patrzymy na świat, mamy inne wartości, religie, podejście do życia do pewnych zasad, mamy inne oczekiwania... i tym razem pierwszy raz czuję, że chyba go nie kocham. Problem w tym, że przy ostatnim rozstaniu podobnie było, podjęłam pewną decyzję i byłam z niej zadowolona na początku. Czułam spokój, pewnego rodzaju szczęście że idę na przód i udało mi się zrobić coś czego bardzo się bałam, wiedziałam ze skoro przez 2 lata bycia nie dotarliśmy się to już pewnie to nie nastąpi. Tylko, że z upływem dni, w chwili kiedy dochodziła do mnie inna myśl " tracisz go", już nigdy nie będziecie razem, coś co kiedyś było twoje twoim nie będzie, że JA i ON to przeszłość. Wpadałam w straszną panikę i ból, nagle czułam że go kocham. Nie chce się nim bawić i sama też mam dosyć takie huśtawki bo cierpię. Boję się, że kiedy znowu się rozstaniemy będę zadowolona przez chwilę a później kiedy dojdzie do mnie myśl, że faktycznie MY to już nie MY za wszelką ceną będę chciała powrotu Dlaczego myślę że go nie kocham: od naszego powrotu nie potrafię mówić do niego inaczej niż po imieniu, nigdy tego nie robiłam nie lubi swojego imienia ja zresztą też nie . Nie moge wydusić z siebie " kochanie, myszko.." nudzę sie z nim, wole robić wszystko inne niż siedzieć z nim, wymyślam sobie jakieś zajęcia, sex jest fajny ale tylko tak pod względem fizycznym, czuję rozkosz ale emocjonalną pustkę, unikam całowania, przytulania po seksie... nie patrzę już na niego z podziwem, kiedy pomyśle że mielibyśmy się zaręczyć to wydaje mi się że bym powiediała " NIE". Z drugiej strony lubie go, brakuje mi go czasami, chce dla niego jak najleiej, chce mu pomagać, nie wyobrażam sobie że nie ma go już w moim życiu, że już nie będziemy razem, że nie będę mogła z nim się dzielić tym co się wydarzyło w ciągu dnia Proszę was wypowiedzcie, doradźcie, bo nie wiem co mam robić 2 Odpowiedź przez Leila01 2012-06-14 21:12:13 Leila01 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-11 Posty: 2,752 Odp: Nie wiem czy nadal kocham ale nie umiem się rozstać Nie miłość, a przyzwyczajenie. To my tworzymy nasze własne przeznaczenie... 3 Odpowiedź przez klarek 2012-06-14 22:25:11 klarek Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-28 Posty: 896 Wiek: 52 Odp: Nie wiem czy nadal kocham ale nie umiem się rozstaćOboje zepsuliście swój związek i tyle. Przez rok było OK i nagle co się stało ? Pewnie dla niego i ciebie to już tylko wam najwyraźniej odwagi żeby zakonczyć sprawę. 4 Odpowiedź przez mineral water 2012-06-14 22:32:19 mineral water Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-13 Posty: 75 Wiek: 24 Odp: Nie wiem czy nadal kocham ale nie umiem się rozstać Tylko, że z upływem dni, w chwili kiedy dochodziła do mnie inna myśl " tracisz go", już nigdy nie będziecie razem, coś co kiedyś było twoje twoim nie będzie, że JA i ON to jest strach przed zmianami. Normą jest, że przy rozstaniu - obojętne z jakiego powodu, tęsknimy. Nawet jeśli już nie kochamy. Brakuje jego żartów, poczucia że ten ktoś był "nasz", chcemy żeby te najlepsze wspomnienia stały się na powrót rzeczywistością. Jeśli jednak brak jest uczucia - na nic starania, nie zakochasz się z mnie nie kochasz go jak mężczyzny ale jak przyjaciela, któremu możesz wypłakać się w rękaw, podzielić smutkami i radościami, opowiedzieć jak minął Ci dzień, lub nic nie mówić a on przecież zrozumie bo Cię zna. Musisz zastanowić się czy chcesz tkwić w związku, w którym kłótnie i słowne przepychanki są normą. Czy chcesz być z kimś tylko dlatego, że kiedyś było kochasz jego czy tylko wyobrażenie o nim, które pozostało z czasów kiedy byłaś masz wątpliwości, co do uczuć i nie jesteś pewna - nie ciągnij tego na siłę. "Lubić" nie znaczy "kochać". 5 Odpowiedź przez przeminęłozwiatrem 2012-06-14 23:29:56 przeminęłozwiatrem Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-29 Posty: 77 Odp: Nie wiem czy nadal kocham ale nie umiem się rozstać -Co się stało?? przełom nastąpił po 9-10 miesiącach kiedy poszliśmy na wesele, bardzo się pokłóciliśmy. Mój chłopka zrobił mi małą scenę zazdrości przy rodzinie o to że zatańczyłam kilka kawałków z rzędu z bratem,który widząc że mój chłopak praktycznie całe wesle siedzi a ja razem z nim choć aż rwę się do tańca, zaciągnął mnie na parkiet. Mój chłopak zawsze była zazdrosny , o wszystko. Nie chodziło tylko o zazdrość typu " możesz mnie zdradzić" ale również o kontakt z rodzicami, przyjaciółką, o moje hobby o każda chwile, którą poświęcam na coś innego niż on. Tylko że na początku byliśmy tak w sobie zakochani, że to jego "trucie" żebym zrezygnowała z czegoś na rzecz jego nie przeszkadzało bo chciała rezygnować, chciałam z nim ciągle być a jeśli nie rezygnowałam to miałam anielską cierpliwość i na jego fochy reagowałam, uśmiechem, czułością i jemu tez szybko przechodziło. Od pierwszej poważnej kłótni zaczęliśmy się sprzeczać o pierdoły i tak jakoś poszło. Teraz już nie jest tak zaborczy a my mamy wypracowane pewne zasady i to, że każde z nas ma swoje zainteresowania, które nie stanowią zagrożenia, podobnie z ludźmi którymi się otaczamy. Tylko, że kłótnie o wszytko pozostały. klarek napisał/a:Oboje zepsuliście swój związek i tyle. Przez rok było OK i nagle co się stało ? Pewnie dla niego i ciebie to już tylko wam najwyraźniej odwagi żeby zakonczyć sprawę. 6 Odpowiedź przez mineral water 2012-06-14 23:44:25 mineral water Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-13 Posty: 75 Wiek: 24 Odp: Nie wiem czy nadal kocham ale nie umiem się rozstać przeminęłozwiatrem napisał/a:Nie chodziło tylko o zazdrość typu " możesz mnie zdradzić" ale również o kontakt z rodzicami, przyjaciółką, o moje hobby o każda chwile, którą poświęcam na coś innego niż on. Tylko że na początku byliśmy tak w sobie zakochani, że to jego "trucie" żebym zrezygnowała z czegoś na rzecz jego nie przeszkadzało bo chciała rezygnować, chciałam z nim ciągle być a jeśli nie rezygnowałam to miałam anielską cierpliwość i na jego fochy reagowałam, uśmiechem, czułością i jemu tez szybko fragment rzuca trochę światła na całą zazdrość świadczy o tym, iż Twój facet ma zadatki na fachowego początku łatwo jest nie zwracać uwagi na takie sprawy, jednak potem staje się to bardzo uciążliwe. Zastanów się czy chcesz by tak wyglądał Twój związek. 7 Odpowiedź przez przeminęłozwiatrem 2012-06-15 00:15:39 Ostatnio edytowany przez przeminęłozwiatrem (2012-06-15 00:16:25) przeminęłozwiatrem Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-29 Posty: 77 Odp: Nie wiem czy nadal kocham ale nie umiem się rozstać Jeśli chodzi o tą zazdrość to tak jak napisałam jakoś wypracowaliśmy pewne zasady choć trwał to długo i mimo, że cel osiągnięty to żeby to osiągnąć przeszliśmy przez wiele kłótni i myślę, że stąd teraz nasza sytuacja Ja mimo 24 lat nigdy wcześniej w aż tak długim i poważnym związku nie byłam. Jakoś nie mogę pojąć jak to jest, że przez tyle czasu ktoś jest dla Ciebie najważniejszy, jest Ci tak bliski a później staje się obcy. Smutne to Chłopaka kocham ale jakoś tak inaczej i chyba bardziej sentymentem wspomnieniem tego jaki kiedyś dla mnie wiem że nadal jest facetem, w którym się zakochałam i odwrotne ja jestem ciągle tą wyrozumiała, z anielską cierpliwością dziewczyną ale już nie dla niego i on pewnie juz dla mnie taki nie będzie bo mamy jakis żal do siebie i wszystko jest takie wystarane a nie naturalne. Tylko jak ja mam sobie z tym poradzić i jeśli zerwe to jak nie szukać później kontaktu, tak jak to było za każdym razem, jak nie reagować na jego "słodkie" smsy. Jak mam sobie wytłumaczyć, że nie można życ wspomnieniami albo zachowywać się jak pies ogrodnika, bo chyba to mnie bardzo boli, że on pozna kogoś i bedzię dla niej taki jak był kiedyś dla mnie że będzie ona tak szczęsliwa jak jak kiedyś i okaże się że ona będzie do niego bardziej pasować ehhhhh niby chce dla niego dobrze ale, jestem zazdrosna strasznie że starce coś tak ważnego, choć wiem że dla mnie też będzie lepiej. 8 Odpowiedź przez mineral water 2012-06-15 00:31:11 mineral water Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-13 Posty: 75 Wiek: 24 Odp: Nie wiem czy nadal kocham ale nie umiem się rozstać Moja sobie z tym poradzić? Zająć się trwać w zawieszeniu między jednym i kolejnym jego kogoś pozna, nie szukać na siłę wiadomości o tej osobie. Ty też kogoś poznasz i Ci ciężko ale pomyśl - tysiące ludzi się rozstają, nie jesteś sama. Daj sobie czas a kiedyś ułożysz sobie życie z osobą, co do której nie będziesz miała wątpliwości czy kochasz czy nie. 9 Odpowiedź przez betheone 2012-06-15 01:33:05 Ostatnio edytowany przez betheone (2012-06-15 01:34:30) betheone Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-13 Posty: 310 Odp: Nie wiem czy nadal kocham ale nie umiem się rozstaćTo samo co koleżanki powyżej jestem zdania, że jest to przyzwyczajenie, okropny strach przed zmianami..zadawanie sobie pytań czy sobie poradzę bez niego, czy zmiany będą na lepsze czy na gorsze..a wydaje mi się, że wracasz myślami do niego i tęsknisz, bo potrzebujesz ciepła i czułości, które mialaś wcześniej dostarczane w każdej chwili, w pewnym momencie czujesz detox i odczuwasz chęć bliskosci.. tak mi się wydaje..i też martwisz się o niego i jest dla Ciebie ważny, bo przeżyliscie wiele wspólnych chwil, ale uczucie w Waszym przypadku się wypalilo i zostalo przyzwyczajenie. Nie ma sensu tego ciągnąć. Nie dość, że się nie dogadujecie (tak jak powiedzialas macie różne poglądy na świat) to jeszcze mówisz, że to już nie jest to samo, że staracie się, ale każde do każdego ma żal.. potem przyjdzie czas i kłótnie, ciągłe wypominanie przeszłości, ciągłe pretensje..nie nie to jakoś nie dla mnie. Co zrobisz -Twój wybór, Twoja decyzja i życzę Ci kochana jak najlepiej:) 10 Odpowiedź przez luna1911 2012-06-17 17:54:17 luna1911 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-05-18 Posty: 20 Odp: Nie wiem czy nadal kocham ale nie umiem się rozstać przeminęłozwiatrem napisał/a:Jeśli chodzi o tą zazdrość to tak jak napisałam jakoś wypracowaliśmy pewne zasady choć trwał to długo i mimo, że cel osiągnięty to żeby to osiągnąć przeszliśmy przez wiele kłótni i myślę, że stąd teraz nasza sytuacja Ja mimo 24 lat nigdy wcześniej w aż tak długim i poważnym związku nie byłam. Jakoś nie mogę pojąć jak to jest, że przez tyle czasu ktoś jest dla Ciebie najważniejszy, jest Ci tak bliski a później staje się obcy. Smutne to Chłopaka kocham ale jakoś tak inaczej i chyba bardziej sentymentem wspomnieniem tego jaki kiedyś dla mnie wiem że nadal jest facetem, w którym się zakochałam i odwrotne ja jestem ciągle tą wyrozumiała, z anielską cierpliwością dziewczyną ale już nie dla niego i on pewnie juz dla mnie taki nie będzie bo mamy jakis żal do siebie i wszystko jest takie wystarane a nie naturalne. Tylko jak ja mam sobie z tym poradzić i jeśli zerwe to jak nie szukać później kontaktu, tak jak to było za każdym razem, jak nie reagować na jego "słodkie" smsy. Jak mam sobie wytłumaczyć, że nie można życ wspomnieniami albo zachowywać się jak pies ogrodnika, bo chyba to mnie bardzo boli, że on pozna kogoś i bedzię dla niej taki jak był kiedyś dla mnie że będzie ona tak szczęsliwa jak jak kiedyś i okaże się że ona będzie do niego bardziej pasować ehhhhh niby chce dla niego dobrze ale, jestem zazdrosna strasznie że starce coś tak ważnego, choć wiem że dla mnie też będzie tak mam, nie wiem czy go kocham czy nie.. nigdy mu nie powiedziałam że nie kocham, on jednak mi tak.. rozstaliśmy się z powodu ciągłych kłótni.. powiedział że nie kocha, a teraz po powrocie mówi cały czas że kłamał, że nie chciał mi pokazać, że coś jeszcze znacze dla niego.. ale po tym jakoś coś się we mnie zmieniło... to ja prosiłam o powrót bo nie wyobrażałam sobie zycia bez niego.. bo to kwestia przyzwyczajenia i naprawde gdy kogos tracimy wspominamy tylko dobre chwile i zyjemy wyobrażeniami o partnerze.. a powinniśmy tez pamiętam dlaczego było źle..dla mnie po powrocie poczucie że będzie kochał mimo wszystko zniknęło.. nikt nie mówi że rozstania są radosne.. zachowalam się jak pies ogrodnika, bo niewyobrażam sobie żeby był z inną, żeby robił to z inną i nie daj boże był z nią szczęśliwszy.. ale pewnie tak by było.. ta myśl jest dobijająca.. i pewnie jak zwalcze tą myśl to bede gotowa na odejscie od niego.. w naszym związku akurat zostało zburzone zaufanie.. stąd te kłótnie, niestety głównie z mojej strony.. wiec chyba zwiazek bez zaufania nie przejdzie.. mimo starań nie potrafie zaufać... kocham za bardzo... 11 Odpowiedź przez ona11 2012-06-17 20:17:14 ona11 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-17 Posty: 4 Odp: Nie wiem czy nadal kocham ale nie umiem się rozstaćMoim zdaniem to mam podobny problem ,tyle ,że jestem już po ślubie .Skończ ten związek teraz ,bo potem może być gorzej . Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Być może próbujesz dowiedzieć się, czy mężczyzna, z którym jesteś, cię kocha, czy nie. Może jesteś w związku i mówi, że cię kocha. Być może jesteś w dość poważnym związku, ale jeszcze nie oznaczył go etykietą, co sprawia, że wątpisz, jak poważny jest wobec ciebie. Może jesteś w poważnym związku i kiedyś czułeś się, jakby cię kochał, ale ostatnio coś wydaje się inne. Może zastanawiasz się, czy on się w tobie zakochał. A może jesteś gdzieś pomiędzy tym wszystkim. Najważniejsze jest ... to niepokojące uczucie być na płocie i zastanawiać się, co on naprawdę do ciebie czuje. Nawet jeśli w końcu dowiesz się, że on cię nie kocha, jest to lepsze niż bycie w zawieszeniu, zawsze zastanawiając się, jaka jest prawda, ale nigdy tak naprawdę nie czując, że masz satysfakcjonującą odpowiedź. Dobra wiadomość jest taka, że ... istnieje sposób, aby sprawdzić, czy on cię kocha, czy nie. Ten quiz pozwoli Ci ocenić, czy istnieje tutaj prawdziwa, długoterminowa przyszłość, czy też inwestujesz mnóstwo energii w ślepą uliczkę. Nawet jeśli nie dostaniesz pożądanej odpowiedzi, cała nadzieja nie zostanie utracona. Po pierwsze, znajomość prawdy będzie lepsza niż życie w stanie zagubienia. Kiedy poznasz prawdę, poznasz najlepszy sposób zaradzenia swojej sytuacji (która zostanie ci wyjaśniona na podstawie udzielonych odpowiedzi). Upewnij się, że odpowiadasz na wszystkie pytania tak uczciwie i dokładnie, jak to możliwe. Jeśli odpowiesz tak uczciwie, jak potrafisz, otrzymasz szokująco dokładne wyniki, które naprawdę dadzą ci odpowiedź, czy cię kocha, czy nie. Możliwe, że absolutnie nie masz się czym martwić. Równie dobrze może cię całkowicie zakochać w tobie, ale możesz nie do końca to zrozumieć. Dlaczego? Ponieważ mężczyźni i kobiety okazują miłość na różne sposoby. Możliwe też, że mówi, że cię kocha, ale tak naprawdę nie czuje się tak głęboko. Rozwiąż quiz!
czy ja go kocham test